Rozdział 1
Byłam przerażona, co sie ze mna dzieje? Najpierw poszarpana piżama teraz to. Zastanawiałam się tak parę chwil, ale nie wymyśliłam niczego sensownego. Najpierw myslalam ze to może świadomy sen. Spróbowałam się uszczypnąć, ale nic się nie stało. Zeszłam na śniadanie próbując zapomnieć wydarzenia ranka, no bardzo wczesnego ranka. Zeszłam na dół i spostrzegłam, że jest jeszcze dość ciemno, i tylko ciepłe słońce letniego poranka delikatnie oświetla podłogę i kuchenne szafki. Zdesperowana powlekłam się na górę do swojego pokoju i próbowałam zasnąć. Nieudało mi się to jednak. Zastanawiałam się nadal nad tym dziwnym zajściem i nie umiałam go logicznie wytłumaczyć.
***
Gdy wybiła 8 zeszłam na dół i powitałam mamę sączącą kolejny łyk jej ulubionej kawy. Starałam się wyglądać naturalnie i nie dać po sobie poznać przerażenia. Podeszłam do niej i zaparzyłam herbatę owocową z rabarbarem. Usiadłam na przeciw niej z nieobecnym wyrazem twarzy.
Gdy zjadłam śniadanie zebrałam się do dalekiej rodziny od strony taty na krótki wyjazd i około 10 wyjechałam daleką podróż, bo aż do Skain Falls.
KONIEC CZĘŚCI PIERWSZEJ
__________________________________________________________________
Jak obiecałam łapajta 1 część :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz