dd

GRY

czwartek, 5 lutego 2015

O "Zbuntowanej" :)

Powracam! Na razie na krótko, ale wreszcie skończyłam "Zbuntowaną"
 Myślałam, jej nie skończ, ale udało się. Tylko trochę wkurzyła autorka... Przez połowę książki było tak nudno, że miałam ochotę ją zostawiać, a co się okazuje pod koniec? Jestem tak ciekawa zakończenia, a boję się, że sytuacja się powtórzy ;-; Pod koniec podpadło mi jeszcze parę osób, które tak lubiłam :c (może nie będę spoilerować ;) ) Powiem tyle: Niezły chwyt marketingowy... Książka nudna, zakończenie zaskakujące ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz